poniedziałek, 2 grudnia 2013
karteczkowo...
Witajcie. Dziś ciąg dalszy mojego karteczkowego świata. Czasem myślę sobie, że już nic więcej nie zdołam wykrzesać z siebie. A tu klient prosi o nowe kartki z całkiem nowymi wzorami. Przyznaję, że w pierwszej chwili to dla mnie załamka, ale jest to mobilizujące, siadam i wymyślam. Ku mojemu zdumieniu wychodzą całkiem fajne karteczki...
niedziela, 1 grudnia 2013
Kartki świąteczne
Czas biegnie nieubłaganie. Święta coraz bliżej, a pracy jeszcze ogrom. Już nie wiem czy robić bombki czy kartki? W głowie tyle pomysłów, ale doba za krótka, chyba nie ja jedyna mam takie zmartwienie...
Pokażę Wam dziś choć parę moich karteczek świątecznych, a na ten sezon wyszło ich z pod mojej ręki naprawdę sporo. Są przeróżne, kolorowe - takie jak lubię . A robienie kartek to jedne z moich ulubionych zajęć.
Przepraszam za jakość ostatniego zdjęcia. Ale często zdarza się tak, że kończę pracę z karteczkami późno w nocy i robię zdjęcia na szybko - tak tylko poglądowo - a z samego rana jadą one już do klientów.
Ciekawsze wzory mam jeszcze w aparacie, postaram się coś jeszcze w najbliższych dniach tu wrzucić. A chciałabym zaprosić wszystkich blogowiczów z okolic Pszczyny i nietylko na pszczyński rynek od 6 grudnia na jarmark świąteczny. Zapraszam na moje stoisko ( moją budkę - jak to ja mówię ). Będziemy promować regionalne rękodzieło. Jarmark trwa aż do wigili.
Zapraszam i pozdrawiam Basia.
Pokażę Wam dziś choć parę moich karteczek świątecznych, a na ten sezon wyszło ich z pod mojej ręki naprawdę sporo. Są przeróżne, kolorowe - takie jak lubię . A robienie kartek to jedne z moich ulubionych zajęć.
Przepraszam za jakość ostatniego zdjęcia. Ale często zdarza się tak, że kończę pracę z karteczkami późno w nocy i robię zdjęcia na szybko - tak tylko poglądowo - a z samego rana jadą one już do klientów.
Ciekawsze wzory mam jeszcze w aparacie, postaram się coś jeszcze w najbliższych dniach tu wrzucić. A chciałabym zaprosić wszystkich blogowiczów z okolic Pszczyny i nietylko na pszczyński rynek od 6 grudnia na jarmark świąteczny. Zapraszam na moje stoisko ( moją budkę - jak to ja mówię ). Będziemy promować regionalne rękodzieło. Jarmark trwa aż do wigili.
Zapraszam i pozdrawiam Basia.
wtorek, 19 listopada 2013
Bombek ciąg dalszy...
Czas szybko płynie, a bombek przybywa coraz więcej...
Te prezentowane dzisiaj to bombki plastikowe 10 cm.
A to taka moja bombastyczna choinka
Pozdrawiam
Te prezentowane dzisiaj to bombki plastikowe 10 cm.
A to taka moja bombastyczna choinka
Pozdrawiam
niedziela, 17 listopada 2013
Bombkowo
Witajcie po dłuższej przerwie.
To że mnie tu tak długo nie było nie znaczy, że nic nie robiłam.
Wprost przeciwnie - tyram jak wół wieczorami żeby odpowiednio przygotować się do zbliżających się jarmarków bożonarodzeniowych.
Dzisiaj wreszcie zmobilizowałam się do zrobienia sesji zdjęciowej moim bombasom, bo i pogoda ku temu sprzyja i jest odpowiednie światło.
Wybaczcie brak jakiś super aranżacji bombkowych ale już nie mam do tego głowy. Chciałam je tylko uwiecznić i Wam pokazać takie jakie są.
To że mnie tu tak długo nie było nie znaczy, że nic nie robiłam.
Wprost przeciwnie - tyram jak wół wieczorami żeby odpowiednio przygotować się do zbliżających się jarmarków bożonarodzeniowych.
Dzisiaj wreszcie zmobilizowałam się do zrobienia sesji zdjęciowej moim bombasom, bo i pogoda ku temu sprzyja i jest odpowiednie światło.
Wybaczcie brak jakiś super aranżacji bombkowych ale już nie mam do tego głowy. Chciałam je tylko uwiecznić i Wam pokazać takie jakie są.
Te prezentowane wyżej to bombki plastikowe wielkości 12 cm. To tylko taka namiasttka mojej pracy. Już nie długo więcej. Zapraszam do oglądania. Wszelkie uwagi mile widziane.
sobota, 26 października 2013
Sposób na kafelki
Witajcie.
Dziś pokażę Wam mój sposób na kafelki. Całkiem prosto i z pomysłem można zmienić starą i niepotrzebną rzecz. Chociaż ja kupuję orginalne, nowiusieńkie płytki w sklepie budowlanym, gdyż sprzedając je na jarmarkach chcę aby mój towar miał najwyższą jakość. No ale Wy na własny użytek możecie wykorzystać już zużyte kafelki.
I mogłabym tak pokazywać bez końca. Masę wzorów i wersji. Dla każdego coś się znajdzie.
Każda pokryta specjalnym lakierem odpornym na ciepło i podbita filcem.
Pozdrawiam.
Dziś pokażę Wam mój sposób na kafelki. Całkiem prosto i z pomysłem można zmienić starą i niepotrzebną rzecz. Chociaż ja kupuję orginalne, nowiusieńkie płytki w sklepie budowlanym, gdyż sprzedając je na jarmarkach chcę aby mój towar miał najwyższą jakość. No ale Wy na własny użytek możecie wykorzystać już zużyte kafelki.
I mogłabym tak pokazywać bez końca. Masę wzorów i wersji. Dla każdego coś się znajdzie.
Każda pokryta specjalnym lakierem odpornym na ciepło i podbita filcem.
Pozdrawiam.
Subskrybuj:
Posty (Atom)