Od zlotu decoupagowego minęło juz trochę czasu, a ja dopiero teraz uporałam się z wykończeniem prac i przede wszystkim z ich fotografowaniem.
Nie marnowałam czasu na zlocie, dużo się nauczyłam, powstało jak na mnie wiele przez jeden weedend. Czas na moje foto
Ze wszystkich prac jestem bardzo dumna, jednakże najwięcej czasu i wysiłku kosztowała mnie konewka a'la Nikulina.
Resztę prac zostawiam na jutro, aby nie zanudzać. Pa