Testowałam ostatnio metodę cukrową. Ciekawy efekt, inny jak w zwykłych przetarciach. A i napracować się przy niej trzeba. Nawet się nie spodziewałam, że cukier zastygniety w farbie jest tak ciężko zedrzeć.
Zrobiłam sobie takie oto zegary jeden kwiatkowy, a drugi w moje ulubione bluszcze
No i jeszcze kurka - nioska