jeden szybki telefon - jedno szybkie wykonanie.
Jak dla mnie dwa dni na zrobienie pudełka jakiegokolwiek to po prostu graniczy z cudem.
Ale cuda się zdażają i jakoś się udało.
Zadanie było dość obrazowe: "wymyśl coś żeby moja córka mogła wręczyć młodej parze zamiast kwiatów". Na kiedy to potrzebujesz pytam? "Na tę sobotę" - słyszę...
I burza mózgów nastąpiła...no ale doszłam do wniosku, że fajną pamiątką byłoby pudełeczko z kartką w środku. Czas uciekał jak szalony, ale zdążyłam z lakierowaniem.
Pozdrawiam.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pudełko. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pudełko. Pokaż wszystkie posty
poniedziałek, 22 czerwca 2015
piątek, 24 października 2014
Dziewczęco
Takie jeszcze stare pieczki z lata pokazuję, bo nowsze jeszcze uśpione w aparacie. No a teraz na tapecie same bombeczki... no a gdzie tam koniec...ho, ho daleko...
Chustecznik z bardzo rozchwytywanym ostatnio szablonem i cieniowanymi różyczkami.
A na drugim planie bielone pudełko, takie dziewczęce, w środku wyściełane filcem.
Chustecznik z bardzo rozchwytywanym ostatnio szablonem i cieniowanymi różyczkami.
A na drugim planie bielone pudełko, takie dziewczęce, w środku wyściełane filcem.
poniedziałek, 13 października 2014
moje marmurki
Rok temu na październikowym zlocie u mnie uczyłam się malować marmury. Piszę uczyłam się, bo do końca nie wiem czy się ich nauczyłam...hi, hi...
I tak minął rok a mnie jakoś do tej techniki nie ciągło. Nie tak dawno postanowiłam odświeżyć wiedzę i coś w tym kierunku stworzyć.
Tak oto powstał marmurzony kielich. Po co kielich - a kto to wie - zachciało mi się kielicha to jest - ot tak... Do tego domalowane lufkami koronki i finito...
A pokarzę Wam jeszcze skrzynkę którą poczyniłam na owym kursowym zlocie, który prowadziła Ewa Sadowska z nicnierobienie twórcze tworzenie.
Pozdrawiam i czekam na Wasze opinie.
I tak minął rok a mnie jakoś do tej techniki nie ciągło. Nie tak dawno postanowiłam odświeżyć wiedzę i coś w tym kierunku stworzyć.
Tak oto powstał marmurzony kielich. Po co kielich - a kto to wie - zachciało mi się kielicha to jest - ot tak... Do tego domalowane lufkami koronki i finito...
A pokarzę Wam jeszcze skrzynkę którą poczyniłam na owym kursowym zlocie, który prowadziła Ewa Sadowska z nicnierobienie twórcze tworzenie.
Pozdrawiam i czekam na Wasze opinie.
piątek, 20 czerwca 2014
sobota, 31 maja 2014
Pudełek mini hurt
Witajcie.
Wzięło mnie ostatnio na małe pudełeczka. Uwielbiam je ozdabiać, są takie słodziaśne i milusie. Faktem jest, że nie poszalejesz na takiej powierzchni, ale mają swój urok i to w nich najbardziej lubię.
Pozdrawiam
Wzięło mnie ostatnio na małe pudełeczka. Uwielbiam je ozdabiać, są takie słodziaśne i milusie. Faktem jest, że nie poszalejesz na takiej powierzchni, ale mają swój urok i to w nich najbardziej lubię.
Pozdrawiam
wtorek, 1 października 2013
Anielsko
Lubię tę serwetkę jak żadną inną. Długo nie umiałam jej namierzyć - była taka niedostępna. Aż wreszcie sama wpadła mi w ręce, tak przypadkowo, tak spontanicznie - dziękuję Ci Karinko.
Pudełko jest robione z dedykacją do Ciebie, bo to i Twoja serwetka.
Pozdrawiam
Pudełko jest robione z dedykacją do Ciebie, bo to i Twoja serwetka.
Pozdrawiam
poniedziałek, 23 września 2013
małe co nieco
Pisałam już nie raz, że uwielbiam ozdabiać maleńkie pudełeczka. To jest z serii tych ciutkę większych, ale i tak słodziutkich.
Użyłam bejcy rystykalnej - kasztan jasny , którą osobiście uwielbiam. Na to stempelki - takie pocztówkowe.
Motyw serwetkowy - jedne z moich ulubionych. No i krak dwuskładnikowy - Stamperia Crackle Medium ze złotym wypełnieniem.
To na tyle. Wracam do dalszej pracy, aby rychło znów coś Wam pokazać. Pa
Użyłam bejcy rystykalnej - kasztan jasny , którą osobiście uwielbiam. Na to stempelki - takie pocztówkowe.
Motyw serwetkowy - jedne z moich ulubionych. No i krak dwuskładnikowy - Stamperia Crackle Medium ze złotym wypełnieniem.
To na tyle. Wracam do dalszej pracy, aby rychło znów coś Wam pokazać. Pa
wtorek, 3 września 2013
W szarościach
Powstało takie oto pudełko na nie wiem co - byle co...
Rzadko robię takie duże, ale od czasu do czasu szarpnę się na większą pracę, choć przyznaję, że najbardziej pociągają mnie te małe milusińskie puzderka.
Tym razem padło na serwetkę, którą dostałam wieki temu od bodajże Mia_cary i tak sobie przeleżała, aż się doczekała. Tym razem odpuściłam sobie bejce, które uwielbiam i pobawiłam się farbami. Narobiłam trochę miszmaszu, kropeczek, przecierek... i tam co mi się zrobiło oceńcie sami...
A do środka wstawiłam element z serwetki w ślicznej, delitatnej rameczce.
No zdjęć narobiłam sporo, żeby jak najbliżej przedstawić to pudełko. Jeszcze jest w moim posiadaniu. Czeka na swojego nowego właściciela.
Pozdrawiam.
Rzadko robię takie duże, ale od czasu do czasu szarpnę się na większą pracę, choć przyznaję, że najbardziej pociągają mnie te małe milusińskie puzderka.
Tym razem padło na serwetkę, którą dostałam wieki temu od bodajże Mia_cary i tak sobie przeleżała, aż się doczekała. Tym razem odpuściłam sobie bejce, które uwielbiam i pobawiłam się farbami. Narobiłam trochę miszmaszu, kropeczek, przecierek... i tam co mi się zrobiło oceńcie sami...
A do środka wstawiłam element z serwetki w ślicznej, delitatnej rameczce.
No zdjęć narobiłam sporo, żeby jak najbliżej przedstawić to pudełko. Jeszcze jest w moim posiadaniu. Czeka na swojego nowego właściciela.
Pozdrawiam.
Subskrybuj:
Posty (Atom)








