wtorek, 12 kwietnia 2016

kumihimo

Można by rzec, że wracam zza światów na bloga. Ale to tylko tak w przenośni. Nie mam nic na swoje usprawiedliwienie, że mnie tu tak długo nie było. Jak każdy ciągłe zabieganie. Powiecie stara śpiewka. Więc nawet nie rozwijam tematu.
U mnie cały czas coś się dzieje. Ja jestem z tego typu ludzi co bezczynnie siedzieć nie mogą. Ciągle sobie coś wymyślam, jakbym to mało do roboty miała. Taka głupota ludzka.
Ostatnio zaraziłam się i to bardzo kumihimo. A teraz zarażam tym moje kursantki i dzieciaki w okolicznych szkołach. Wszyscy frajdy mają co niemiara.
 Z resztą zobaczcie sami jaki fajny efekt można uzyskać. U mnie plecie cała rodzina, bardzo relaksujące zajęcie.


 

 
 

 
A wszystko plecione jest właśnie na takim oto dysku do kumihimo.
 
 
Szkoda, że się zagapiłam, bo mój syn na dzień kobiet robił dziewczynom w klasie i nauczycielkom takie bransoletki. No i taka ze mnie gapa, że nie zrobiłam zdjęć. A na prawdę efekt 25 bransoletek razem był super. I na dodatek każda była inna. Ale najważniejsze, że prezent się udał i wszyscy byli zadowoleni.
Pozdrawiam. Basia

piątek, 10 lipca 2015

Rok z Gok-iem

Wakacje w pełni, a ja jeszcze nie pokazałam zdjęć z zajęć jakie odbywały się w Gok-u w Goczałkowicach-Zdroju po świętach.

Że dziewczyny zapalone decoupażystki to większość zajęć opierała się na tej właśnie technice.
Wykonywały biżuterię przy użyciu tłoczonego papieru, farb metalicznych i preparatów pozłotniczych.

 

Marmurowe serca. Nie jest to prosta sztuka stworzyć marmur na drewnianej powierzchni. Ale dla chcącego nic trudnego.


Sospesso na szkle. Papier ryżowy i folia do tworzenia 3d (sospesso).



Duże wazony malowane na czarno-biało. Prosto, czysto, przejrzyście.A jednak wiele pracy kosztowało panie, żeby tak ładnie i elegancko domalować kolor czarny!



Wypalanie drewnianych deseczek. Efekt prac całkiem inny jak na surowej zwykłej desce.
Polecam.



Transfer i reliefy na szkle. Czarno-biały efekt. Czarna patyna dodaje uroku pracom.


Dziękuję wszystkim uczestniczkom zajęć na miłą atmosferę, każdy uśmiech i za to, że po prostu jesteście.  Myślę, że się jeszcze spotkamy w tak sympatycznym gronie i znowu razem potworzymy i ciekawie spędzimy czas.
Dziękuję.
Basia

poniedziałek, 22 czerwca 2015

Prezencik na ślub

jeden szybki telefon - jedno szybkie wykonanie.
Jak dla mnie dwa dni na zrobienie pudełka jakiegokolwiek to po prostu graniczy z cudem.
Ale cuda się zdażają i jakoś się udało.
Zadanie było dość obrazowe: "wymyśl coś żeby moja córka mogła wręczyć młodej parze zamiast kwiatów". Na kiedy to potrzebujesz pytam? "Na tę sobotę" - słyszę...
I burza mózgów nastąpiła...no ale doszłam do wniosku, że fajną pamiątką byłoby pudełeczko z kartką w środku. Czas uciekał jak szalony, ale zdążyłam z lakierowaniem.







Pozdrawiam.

sobota, 20 czerwca 2015

storczykowa szkatułka

Witajcie moi mili po tej długiej przerwie!!!
Tyle w około się dzieje, tempo życia na wysokich obrotach, że nawet na bloga nie na czasu wejść, a co dopiero odwiedzać inne. Więc od razu z góry przepraszam, że jestem nieaktywna i taka nienamacalna.
Postaram się w najbliższym czasie nadrobić zaległości nawet z tymi starszymi pracami i tak ogólnie pochwalić się tym co u mnie się działo.

Dziś szkatułka jaką wykonałam dla jednej z klas, która w tym roku szkolnym kończy swoją przygodę w podstawówce. Do kompletu dołączyłam kartkę robioną na wymiar, aby idealnie pasowała do wnętrza. Pani nauczycielka uwielbia storczyki, więc i nie było problemu z wyborem motywu.





Myślę, że pani będzie zadowolona, bo prezent od serca robiony.

Pozdrawiam.
Basia

poniedziałek, 6 kwietnia 2015

Jak to mile spędzamy czas w pracowni...

Witajcie.
Rzadko tu bywam, bo i pokazywać nie ma co... jakoś mało robię prac ostatnio...no nie wiem ...zmieniły mi się tak jakoś priorytety w życiu...ale to nie czas i miejsce na te sprawy...

Jedyne czemu poświęcam się dogłębnie jeśli chodzi o twórczość to dbanie o moje zajęcia w pracowni kreatywnej przy Gok-u w Goczałkowicach - Zdroju. Grupa niezwykle ambitna, solidna, łaknąca coraz to nowej wiedzy... Więc i trzeba umysł wysilić aby na każde zajęcia wymyślić coraz to nowsze i ciekawsze prace do stworzenia.

Ostatnie podsumowanie zamknęliśmy po Bożym Narodzeniu, więc czas na relację z zajęć począwszy od stycznia do Wielkanocy. A że zajęcia teraz odbywają się co tydzień, tzn. w każdy wtorek o 16.30 to i będzie co oglądać.

Na początek trochę skrapów, czyli kartka w formie torebki


Ikony na płótnie, ale żeby było trudniej na takim w nietypowym kształcie.



Recyklingowe metalowe puszki. Jak w ciekawy sposób wykorzystać stare, zużyte przedmioty.

 

Kolej na serca i sentencje transferowe.



Filcowanie na mokro czyli kwiaty i dredy.




Czas wkroczyć w przygotowania do świąt. Kury, koguty, kaczki i gąski...



Nie ma jak zdobienie jaj, czyli wydmuszki kurze. Sznurki, gazety, wełna, farby, spękania, lufki... i co komu do głowy przyjdzie...



Duże jajka plastikowe na ozdobnych podstawkach.



Jajka wielkości gęsich z reliefami.



Czas przyozdobić domy na święta. Wianki, stroiki i palmy do kościoła.




I na koniec drewniane jajka - metoda cukrowa.

 
Dotarliśmy do końca. To tylko to co działo się od stycznia do kwietnia. Sporo?! Myślę, że tak!
 
Chcesz do nas dołączyć i miło spędzić czas
 Zapraszam w każdy wtorek począwszy od 14 kwietnia na 16.30 do Gok-u w Goczałkowicach-zdroju na I piętrze. Uczestnicy pokrywają tylko koszt materiałów.