niedziela, 20 lipca 2014

Anielsko

Witajcie w ten niedzielny poranek. Pogoda cudna wręcz wymarzona na wakacje. Tak między obiadek a leżakowniem pragnę pochwalić się Wam moim Aniołem, którego odlała dla mnie Olinta.
Postanowiłam na zlocie, że pobawię się nim jak tylko się da. Dzięki uprzejmości Kruszyny wypróbowałam preparaty do rdzewienia. No przyznam, że efekt ciekawy, lecz mnie coś tam jeszcze brakowało i pociapałam go innymi - sama nie wiem jakimi - i efekt końcowy jest taki:






 
 Mnie się podoba, a w świetle słonecznym niesamowicie błyszczy.

Mam jeszcze kilka zdjęć ogrodu, które niedawno wykonałam, więc i nimi się z Wami podzielę.









I na koniec moja tunbergia - czarnooka zuzanna




No może jeszcze Puszk, to już naprawdę koniec...


Pozdrawiam



piątek, 18 lipca 2014

Kartki ślubne

Długo nic nie pisałam. Po zlocie ogarnąć się musiałam, zaległe prace nadrobiłam, wychorowałam się w te upalne dni... i tak czas leci i leci...
Dziś tak skromnie wracam do życia blogowego i pokażę moje ostatnie katreczki ślubne.
Kartki stworzone w dużej części z przydasi podarowanych na zlocie od Gosi.
Te wzory robione na zamówienie:







Te kolejne już robione wedle uznania:




















Jest tego jeszcze sporo ale na dziś może dosyć.
Pozdrawiam
Basia

poniedziałek, 30 czerwca 2014

Czerwcowe spotkania u Kitki - zlot 2014

Ach co to był za weekend!!!
Tradycją jest już, że w czerwcu organizuję u siebie w domu zlot forumowiczek z Krainy Czarów.
Głównie zajmujemy się decoupagiem, ale tym razem wiele czasu poświęciłyśmy na skrapy, a co po niektóre też na szydełko, frywolitkę, kumihimo...

Działo, ach się działo. Trzy dni maratonu rękodzielniczego!
Dziewczyny zjechały się z całej Polski, żeby spotkać się, razem popracować, po prostu pobyć z sobą. Cóż dużo pisać, zobaczcie sami to my pełne energii, zwarte i gotowe do wspólnego działania!






Tematem przewodnik były szkatułki księgi, ikony, klamot - chociaż tu jakoś nie poszalałyśmy z nimi. Powstały też śliczne przepiśniki i kwiaty skrapowe, no i wiele innych prac, które trudno ogarnąć słowami.










 
A tu w niedzielę już trochę zmęczone przed wyjazdem do domów ostatnie pogadanki
 
 
Dziękuję Ivonn i Gosi  za przygotowanie dla mnie super pamiątkowego prezentu, jakim jest skrapowy blejtram ze zdjęciem zlotowym. Kocham Was !!!
 
 
 
Dziękuję Wam dziewczyny za to że jesteście, że przyjechałyście. Za wszystkie chwile spędzone razem, za te nieprzespane - przegadane noce, za porady, świetną zabawę. Za te wypieni i przetwory, chlebusie, trunki domowej roboty, które przywiozłyście i mogłyśmy sie nimi delektować. Mniam, Mniam. Myślę, że nam wszystkim ten zlot długo zapadnie w pamięci i za rok spotkamy się ponownie.
 
Pozdrawiam
Basia

niedziela, 22 czerwca 2014

Co się dzieje w pracowni, cz.II

W tym sezonie to już koniec z zajęciami w pracowni kreatywnej przy GOK-u w Goczałkowicach-Zdroju. Dziś relacja z dalszych poczynań czyli II część, wszystko co działo się po świętach wielkanocnych.
Zajęć było sporo, ale przyznam się bez bicia, że ze zdjęciami tym razem kiepsko. Robione na szybko aparatem z telefonu. Dużo pracy, dyskusji, gwar itd...że nawet o fotografowaniu zapominałam. Ale coś jednak jest, więc tym się podzielę.

Były wieszaczki na ubrania: przecierki na boczkach, motywy z serwetek i przede wszystkim ćwiczyłyśmy napisy z transferu.


Następne zajęcia zupełnie na luzie. Może nic ambitnego, ale chciałam paniom pokazać jaka fajna zabawa jest z preparatem do świec i mydełek.



Tutaj było sporo pracy i "ciaprania". Zajęcia rozłożone na dwa etapy.
Pierwszy - stworzenie ramy z papieru, sznurków, bandaża i kawałków materiału.
Drugi - dopasowania motywu z papieru, pomalowania ramy i postarzenia pastami, ewentualnie kto chciał złocenia.



Były jeszcze małe pudełeczka, malowane i bejcowane. Zdobienie koników na biegunach i biżuterii drewnianej. Biżuterii z koralików, z których nie mam zdjęć, bo mi się na śmierć zapomniało.




A na koniec część grupy - szkoda, że cała nie chciała pozować do zdjęć.

Dziękuję Wam drogie panie i dzieciaki za miłą atmosferę i współpracę w tym roku kreatywno-szkolnym. Myślę, że wakacje będą obfite w prace twórcze i spotkamy się we wrześniu zwarte i gotowe do dalszych działań.

Pozdrawiam
Basia