Niedawno ukończyłam swoją kolejną pracę. Jest to herbaciarka zamówiona przez Bożenę. Już kiedyś wykonałam taką z identycznym motywem lawendowym, ale z szablonem ornamentowym. Na śmierć mi się zapomniało, że to puzderko miało być z napisem: "herbata" - taka ot co gapa jestem - musiałam robić jeszcze raz od nowa. Więc to prezentuje się tak:
Miało być prosto, bez przepychu, lawendowo i z napisem: herbata.
Chyba spełniłam wszystkie wymagania klientki?
Pozdrawiam
sobota, 10 sierpnia 2013
czwartek, 8 sierpnia 2013
Motyli czas
Motyle królują ostatnio nie tylko w moich pracach ale także w ogrodzie. Mimo żaru lejącego się z nieba te fruwające piękności codziennie odwiedzają skromne progi mojego skwerka.
Posadziłam kilka lat temu budleję - krzew który przyciąga swoim zapachem najcudniejszej barwy motyle. Są ich dziesiątki od samiutkiego ranka do późnego wieczora. Umiejscowiłam roślinę blisko tarasu, dzięki temu siedząc po pracy, odpoczywając i popijając kawusię mogę obserwować i zachwycać się cudami natury...
Wiecie co nie jest rzeczą prostą uchwycić motyla na krzaku i zrobić mu dobre zdjęcie. Niby nic takiego a kosztowało mnie to sporo nerwów, gdyż one niesamowicie szybko się przemieszczają i machają tymi swoimi skrzydełkami...
Skoro dziś tak ogrodowo to zaserwuję Wam jeszcze parę fotek kwitnących roślinek.
Jako pierwszy zaprezentuje się hibiskus, potocznie zwany chińską różą.
Posadziłam kilka lat temu budleję - krzew który przyciąga swoim zapachem najcudniejszej barwy motyle. Są ich dziesiątki od samiutkiego ranka do późnego wieczora. Umiejscowiłam roślinę blisko tarasu, dzięki temu siedząc po pracy, odpoczywając i popijając kawusię mogę obserwować i zachwycać się cudami natury...
Wiecie co nie jest rzeczą prostą uchwycić motyla na krzaku i zrobić mu dobre zdjęcie. Niby nic takiego a kosztowało mnie to sporo nerwów, gdyż one niesamowicie szybko się przemieszczają i machają tymi swoimi skrzydełkami...
Skoro dziś tak ogrodowo to zaserwuję Wam jeszcze parę fotek kwitnących roślinek.
Jako pierwszy zaprezentuje się hibiskus, potocznie zwany chińską różą.
Kaktusowate też zachwycają swoimi kwiatami
I na zakończenie różne odmiany hortensji
Dziś na tyle do następnego razu.
Pozdrawiam.
wtorek, 6 sierpnia 2013
Sposób na motyla
Sposób na motyla to nie lada wyzwanie dla każdego decoupażysty. Dużo pomysłów w głowie, planów, schematów, ale nic konkretnego się nie wykluwa. No i już miałam dać sobie spokój z uczestnictwem w tym wyzwaniu, ale jakoś mnie tchnęło, spać nie dawało.
No i powstało takie ci oto pudełko, całkiem na szybko, zupełnie spontanicznie. Wzięło udział w konkursie i zdobyło wyróżnienie z czego jestem bardzo dumna i ogromnie się cieszę.
Takie oto pudełko z motywem z wydruku. Boczki najpierw przetarte masą szpachlową i zabejcowane coś czterema kolorami bejc tworząc różnobarwną poświatę. Przyciemnione patyną i w innych miejscach ożywione złota antyczną pastą. Jeszcze stempelki, narożniki. Na boczkach jest wtarty wosk, a na motyw położony lakier.
Że praca wykonywana na szybko i pod ręką nie było żadnego uchwytu do zamocowania to wygrzebałam gdzieś w rupieciach stary guzik od płaszcza i świetnie spełnił się w swojej nowej roli - przynajmiej mnie się tak wydaje.
W środku też troszeczkę improwizowałam, bo efekt ciekawy chciałam uzyskać i też pocieniowałam bejcami. Oczywiście szpachlówka też poszła w ruch, patyna i złota pasta jak na zewnątrz.
Mnie się podoba, a co Wy sądzicie?
Jeszcze parę zdjęć w innej scenerii...
Miłego oglądania i komentowania.
Pozdrawiam
No i powstało takie ci oto pudełko, całkiem na szybko, zupełnie spontanicznie. Wzięło udział w konkursie i zdobyło wyróżnienie z czego jestem bardzo dumna i ogromnie się cieszę.
Takie oto pudełko z motywem z wydruku. Boczki najpierw przetarte masą szpachlową i zabejcowane coś czterema kolorami bejc tworząc różnobarwną poświatę. Przyciemnione patyną i w innych miejscach ożywione złota antyczną pastą. Jeszcze stempelki, narożniki. Na boczkach jest wtarty wosk, a na motyw położony lakier.
Że praca wykonywana na szybko i pod ręką nie było żadnego uchwytu do zamocowania to wygrzebałam gdzieś w rupieciach stary guzik od płaszcza i świetnie spełnił się w swojej nowej roli - przynajmiej mnie się tak wydaje.
W środku też troszeczkę improwizowałam, bo efekt ciekawy chciałam uzyskać i też pocieniowałam bejcami. Oczywiście szpachlówka też poszła w ruch, patyna i złota pasta jak na zewnątrz.
Mnie się podoba, a co Wy sądzicie?
Jeszcze parę zdjęć w innej scenerii...
Miłego oglądania i komentowania.
Pozdrawiam
sobota, 3 sierpnia 2013
Mix karteczkowy
Witajcie.
Moim wielkim hobby jest tworzenie karteczek o czym już doskonale wiecie. Mogłabym je robić naokrągło. Wymyślanie i "montowanie" tych elementów jest czasami nie lada wyzwaniem - ale to jest właśnie to co lubię.
Taki mały mój mix karteczkowy:
Jeśli chodzi o temat karteczkowy to mogłabym tak bez końca pokazywać Wam moje wytworki, ale zachowam odpowiedni umiar i się z Wami na dziś pożegnam
Pozdrawiam
Moim wielkim hobby jest tworzenie karteczek o czym już doskonale wiecie. Mogłabym je robić naokrągło. Wymyślanie i "montowanie" tych elementów jest czasami nie lada wyzwaniem - ale to jest właśnie to co lubię.
Taki mały mój mix karteczkowy:
Jeśli chodzi o temat karteczkowy to mogłabym tak bez końca pokazywać Wam moje wytworki, ale zachowam odpowiedni umiar i się z Wami na dziś pożegnam
Pozdrawiam
piątek, 2 sierpnia 2013
Małe jest piękne
Uwielbiam ozdabiać małe pudełeczka. Są one takie słodziutkie i w ogóle mają w sobie wiele uroku.
Zabrałam się ostatnio hurtem za takie maleństwa i sprawiło mi to dużo przyjemności.
Pozdrawiam
Zabrałam się ostatnio hurtem za takie maleństwa i sprawiło mi to dużo przyjemności.
Pozdrawiam
Subskrybuj:
Posty (Atom)