Witajcie.
Cieszę się, że rusza nowy sezon w pracowni kreatywnej przy Goku w Goczałkowicach-Zdroju.
Już w najbliższy wtorek o godzinie 16.30 zapraszam na pierwsze warsztaty w nowym roku szkolnym.
Czekają nas nowe wyzwania, ciekawe tematy. A przede wszystkim znowu spotkamy się we wspaniałym gronie miłośniczek rękodzieła.
Zapraszam stałe bywalczynie, nowe osoby pragnące wyrwać się z domu i stworzyć coś fajnego za niewielkie pieniądze. Wiek nieważny - starszy czy młodszy - liczą się dobre chęci i pozytywne nastawienie!!!
Plan wrzesnia jest taki:
2.09. 2014 - Decoupage, deseczki na zapiski - 15,00
9.09.2014 - Szydełko - darmowe (własne szydełko)
16.09.2014 - Bibułkarstwo (różane kosze) - 10,00
23.09 2014 - Szydełko - darmowe
30.09.2014 - Scrabooking - 10,00
Masz wolne popołudnie, nudzisz się, masz chandrę - przyjdź do nas - wtorek - 16.30 - spędzisz miło czas.
Zapraszam
Basia
czwartek, 28 sierpnia 2014
środa, 20 sierpnia 2014
Komplet ślubny
Ślub znajomych tuż, tuż... Więc chyba mogę pokazać prazent jaki dla nich przygotowałam. Mam nadzieję, że w tym całym zgiełku przed ślubnym nie zajrzą tu i nie zobaczą niespodzianki dla nich.
Szkatułka i skrzynka na wino w tym samym stylu co księga z poprzedniego posta.
Szablon niesamowiecie przypadł mi do gustu, wprost nie mogę się nim nacieszyć. Zresztą co tu gadać, zobaczcie sami:
No i co fajny prezent?
Pozdrawiam.
Basia
Szkatułka i skrzynka na wino w tym samym stylu co księga z poprzedniego posta.
Szablon niesamowiecie przypadł mi do gustu, wprost nie mogę się nim nacieszyć. Zresztą co tu gadać, zobaczcie sami:
No i co fajny prezent?
Pozdrawiam.
Basia
poniedziałek, 28 lipca 2014
Księga
Moja pierwsza księga i myślę, że nie ostatnia. Bardzo chciałam taką zrobić, ale jakoś zawsze brakowało mi odwagi. Na zlocie się wreszcie przełamałam i przy użyciu naszego nowego, koleżeńskiego szablonowego nabytku i kierownictwu Dyzi stworzyłyśmy księgi.
Moja wygląda tak:
Jestem z niej bardzo zadowolona i już nie mogę doczekać się następnej. Dziękuję bardzo również Marcie, która delikatnie wycieniowała mi te różyczki, dzięki czemu księga nabrała jeszcze większej subtelności. Dziękuję.
Basia
Moja wygląda tak:
Jestem z niej bardzo zadowolona i już nie mogę doczekać się następnej. Dziękuję bardzo również Marcie, która delikatnie wycieniowała mi te różyczki, dzięki czemu księga nabrała jeszcze większej subtelności. Dziękuję.
Basia
czwartek, 24 lipca 2014
Kuferek
Wreszcie kuferek doczekał się swojej kolejki. No przyznam, że nawet "trochę odleżyn dostał".
Zaczełam go na zlocie w październiku i tak odłożony na półkę zapadł w sen zimowy. Odkopany w czerwcu doczekał się wykończenia na kolejnym zlocie...
Prosty kufer drewniany upiększony blaszkami przemaglowanymi w BS. Przemalowany na stare złoto i lekko przetarty, kropeczki z perlen pen i motyw to papier.
Efekt ...oceńcie sami...mnie się podoba...
Pozdrawiam.
Basia
Zaczełam go na zlocie w październiku i tak odłożony na półkę zapadł w sen zimowy. Odkopany w czerwcu doczekał się wykończenia na kolejnym zlocie...
Prosty kufer drewniany upiększony blaszkami przemaglowanymi w BS. Przemalowany na stare złoto i lekko przetarty, kropeczki z perlen pen i motyw to papier.
Efekt ...oceńcie sami...mnie się podoba...
Pozdrawiam.
Basia
niedziela, 20 lipca 2014
Anielsko
Witajcie w ten niedzielny poranek. Pogoda cudna wręcz wymarzona na wakacje. Tak między obiadek a leżakowniem pragnę pochwalić się Wam moim Aniołem, którego odlała dla mnie Olinta.
Postanowiłam na zlocie, że pobawię się nim jak tylko się da. Dzięki uprzejmości Kruszyny wypróbowałam preparaty do rdzewienia. No przyznam, że efekt ciekawy, lecz mnie coś tam jeszcze brakowało i pociapałam go innymi - sama nie wiem jakimi - i efekt końcowy jest taki:
Mnie się podoba, a w świetle słonecznym niesamowicie błyszczy.
Mam jeszcze kilka zdjęć ogrodu, które niedawno wykonałam, więc i nimi się z Wami podzielę.
I na koniec moja tunbergia - czarnooka zuzanna
No może jeszcze Puszk, to już naprawdę koniec...
Pozdrawiam
Postanowiłam na zlocie, że pobawię się nim jak tylko się da. Dzięki uprzejmości Kruszyny wypróbowałam preparaty do rdzewienia. No przyznam, że efekt ciekawy, lecz mnie coś tam jeszcze brakowało i pociapałam go innymi - sama nie wiem jakimi - i efekt końcowy jest taki:
Mam jeszcze kilka zdjęć ogrodu, które niedawno wykonałam, więc i nimi się z Wami podzielę.
I na koniec moja tunbergia - czarnooka zuzanna
No może jeszcze Puszk, to już naprawdę koniec...
Pozdrawiam
Subskrybuj:
Posty (Atom)



