wtorek, 11 czerwca 2013

Pozlotowo

W miniony weekend organizowałam u siebie zlot decu. Co to się działo to trudno ubrać w zdania. Tyle energii, pomysłów w głowach, pracy, wiedzy , dobrego humoru - wszystko skumulowane w jednym miejscu. Niesamowite!!!

Dziewczyny zjechały sie z różnych stron Polski. Niesamowite uczucie gościć takie kobity pod jednym dachem. Było nas 13 osób i jeden rodzynek - mój mąż, który dzielnie znosił wszystkie nasze zachcianki przez te 3 dni.

Oto krótka foto relacja

Punktem przewodnim było ozdabianie konewek

 
Mnóstwo pracy, a jeszcze więcej plotkowania

 
Trochę przerywników i szabloników


Pstrykanko i odpoczynek na świeżym powietrzu

 
 
I znów praca, aż do późnych godzin nocnych- jak kto woli wczesno-
 porannych


A to te najbardziej wytrwałe w niedzielne przedpołudnie

 
Tak po krótce nasze zlotowe prace
 
 
 
 
 
 

Pozdrawiam Was dziewczyny bardzo serdecznie !!!

czwartek, 6 czerwca 2013

Ślubnie

Czas ślubów zaczął się na dobre. Zapotrzebowanie na karteczki również. Oto wybrane wzory - moja nowa kolekcja tegorocznych kartek.












I tak bym mogła w nieskończoność...


A co się dzieje w ogrodzie?
Pięknie zakwitł głóg, u mnie króluje już od kilku lat: piękny, dorodny...



piątek, 31 maja 2013

jedyna w swoim rodzaju - ikona

Dziś uraczę Was ikoną, która jest orginalna i niepowtarzalna. Wszystko to za sprawą tej cudnej deski, którą mój mąż wyszperał gdzieś głęboto w szopie. Tylko parę szlifów dla wyrównania i nadania odpowiedniej gładzi i mogłam zabierać się do pracy. A była ona czystą przyjemnością. Uwielbiam tworzyć nietypowe prace, a ta zdecydowanie do nich należała.
Motyw z papieru ryżowego, zabawa bejcami, suknia przeciągnięta farbami akrylowymi, trochę złotej pasty postarzającej i lakier półmat.
I jak Wam się podoba, bo ja jestem zadowolona z efekty mojej pracy.
 




 
Dla jasności tylko napomknę, że ikona znalazła już swojego właściciela i drugiej takiej już nie będzie. No bo ciężko znaleźć identyczną deskę.
 
 
Dziś zaprezentuję Wam krzewuszkę piccolo (niewiem czy fachowo napisałam tę nazwę). Krzew miniaturka, rośnie dość powoli. Ma zwartą budowę z mnóstwem kwiatów w kształcie trąbek.
Uwielbiam gdy kwitnie.
 
 
 
 
 
 

czwartek, 30 maja 2013

Na herbatkę...

Taki sobie prosty obrazek na kraku jednoskładnikowym z rameczkami. Zrobiony dla zabicia czasu, żeby nie siedzieć bezczynnie.
 

I pudełko na herbatkę z wiekiem klejonym na gazie.

 
 
 
I jeszcze drugie prawie takie samo tylko z ciut innym motywem
 
 
Niezabraknie również raportu ogrodowego.
Obecnie w ogrodzie króluje tamaryszek, piękny krzew dość dużych rozmiarów z bardzo drobnymi, delikatnymi kwiatami
 
 
 
 
 

 
Nie wszystkim się ten krzew podoba, przyznaję do najpiękniejszych nie należy, ale ma swój urok i za to go lubię.

wtorek, 28 maja 2013

Pudełeczka

 
Moje ostatnio poczynione pudełeczko.
 Zachwyciłam się tą serwetką i musiałam coś z nią zrobić.
Lubię takie motywy.
 
 


 
 
Te z kolei jest trochę eksperymentowane, ale efekt końcowy nawet zadowalający
 





A dla miłośników ogrodów - szczególnie dla mojej mamy - zdjęcie migdałka, który już niestety przekwitł, ale Wasze oczy jeszcze tu nacieszy.




Czyż nie jest cudowny. Szkoda tylko, że kwitnie tak krótko, ale i tak warto czekać cały rok.

I jeszcze tawuła, która w tym roku wyjątkowo obsypana jest pąkami.