Ach co to był za weekend!!!!!!!!!!!
Od piątkowego popołudnia do niedzieli gościłam u siebie w domu grono zaprzyjaźnionych, szalonych i zakręconych decoupażystek z różnych stron Polski. Co tu się działo tylko my wiemy.
Ale podzielę się z wami chociaż kilkoma fotkami, żebyście zobaczyli jakie dzieła powstały na naszym zlocie.
W piątek nawet nikt nie pamiętał o robieniu zdjęć, siedziałyśmy do późnych godzin nocnych i wspominałyśmy przy robótkach ręcznych.
W sobotę po małej ilości snu - jak dla mnie za małej - przystąpiłyśmy do pracy.
Swoją obecnością zaszczyciła nas sama Ewa Sadowska z Łodzi -
http://nicnierobienie.blogspot.com/
- która poprowadziła warsztaty.
Tematem pierwszego projektu była
skrzynka z efektem czarnego marmuru i motyw prerafaelicki z papieru ryżowego.
Łatwo nie było, ale że my zdolne jesteśmy to dałyśmy radę.
Oto pokazowa skrzynka Ewy, a dalej to już nasze
Drugim projektem był
różany zegar łączący techniki decoupage i malowania dekoracyjnego (decorative
painting - domalowywanie liści), tworzenie rozbudowanego tła metodami: malowanie
suchym pędzlem, serwetką ryżową i szablonem.
Tu również musiałyśmy się nielada napracować, ale było warto
Oprócz samego naklejania musiałyśmy niektóre elementy domalować. Tu ćwiczymy domalowywanie cieniowanych liści.
Niedziela już całkiem na luzie - oczywiście znów po nieprzespanej nocy - każda robiła na co miała ochotę. Królowały bombki...
...Jak i blaszki oraz maglowane papierki naklejane na różne przedmioty
A tu nasze wspólne zdjęcie na pamiątkę naszego kolejnego spotkania
Dziękuję Wam dziewczyny za spotkanie, wspólnie spędzone chwile, będę Was mile wspominać i tęsknię już za następnymi spotkaniami.